Jak poddać siebie i dziecko terapeutycznemu wpływowi wierszyków i dlaczego to takie przydatne, przyjemne, proste i cenne dla każdego? Na początek krótko tylko nakreślimy, że to, co my potocznie nazywamy „wierszykoterapią”, to w gruncie rzeczy poezjoterapia, która to z kolei mieści się w pojęciu biblioterapii, a ta zaś jest częścią arteterapii. Biblioterapia to dział arteterapii, który wykorzystuje materiały czytelnicze jako pomoc terapeutyczną, a także poradnictwo w rozwiązywaniu problemów osobistych przez ukierunkowane czytanie. Arteterapia, z której biblioterapia się wyodrębnia to, jak już sama nazwa wskazuje, terapia przez sztukę. Co ważne, arteterapia, to nie jest wyłącznie terapia, której w najogólniejszym znaczeniu, zadaniem jest przywrócenie równowagi psychosomatycznej organizmowi poprzez kontakt bierny lub czynny ze sztuką, ale również, a może i przede wszystkim, stymulowanie rozwoju osobistego. Ale dlaczego my mówimy wierszykoterapia? W pojęciu poezjoterapii mieści się każdy utwór poetycki, i ten dla dzieci, i ten o charakterze filozoficzno-reflksyjnym, a my chcemy przedstawić w tym wpisie terapeutyczną moc poezji nie innej, a właśnie dziecięcej.
Jeszcze tylko szybko, po co w ogóle komu arteterapia.
Arteterapia pełni trzy podstawowe funkcje:

  • korekcyjna – umożliwiająca powrót równowagi psychicznej, rozładowanie frustracji, lęków, agresji, złagodzenie zaburzeń depresyjnych, pozbycie się pesymistycznego nastawienia do świata, podniesienie samooceny;

  • edukacyjna – ukierunkowana na zdobycie nowych umiejętności i wiedzy;

  • rekreacyjna – stanowiąca formę relaksu, spędzania czasu wolnego.

Kontakt z wierszykiem

O ile pierwsza funkcja, czyli korekcyjna jest odpowiedzią na problem, o tyle druga i trzecia: edukacyjna i rekreacyjna, sąjuż przydatne każdemu z nas, niezależnie od problemów bądź ich braku. Niezależnie od wieku przecież potrzebujemy i edukacji, i relaksu, dla zachowania homeostazy, równowagi ducha oraz ciała. Dbając natomiast o prawidłowy relaks i poziom wiedzy, niewątpliwie można uniknąć wielu problemów z punktu nr 1… Zatrzymując się przy edukacji, to wprawdzie ta „szkolna „ nie trwa wiecznie (zazwyczaj), ale ta życiowa nigdy się nie kończy, a gdy jest ukierunkowywana i świadoma prowadzi drogą nieustanngo rozwoju osobistego. Uczenie się przez całe życie, to ludzka potrzeba i przyjemność.
A czego dorosły człowiek może nauczyć się np. od Kwoki, Jana Brzechwy? A chociażby tego, ile znaczy dobre wychowanie. Bo czy na pewno nam, dorosłym, nigdy nie zdarza się o tym zapomnieć? Czy zawsze pamiętamy, aby nie traktować świata z wysoka…?

Natomiast roli relaksu w życiu człowieka, podobnie, w żaden sposób nie da się przecenić. Relaks to spokój, relaks to odprężenie, relaks to umiejętność uporządkowania chwili i czerpania z jej walorów. Bez odpoczynku nie można prawidłowo funkcjonować, więc warto prawidłowo odpoczywać. Wierszyki można śmiało potraktować jako formę relaksacji terapeutycznej.

Kontakt z wierszykiem

O ile pierwsza funkcja, czyli korekcyjna jest odpowiedzią na problem, o tyle druga i trzecia: edukacyjna i rekreacyjna, są już przydatne każdemu z nas, niezależnie od problemów bądź ich braku. Niezależnie od wieku przecież potrzebujemy i edukacji, i relaksu, dla zachowania homeostazy, równowagi ducha oraz ciała. Dbając natomiast o prawidłowy relaks i poziom wiedzy, niewątpliwie można uniknąć wielu problemów z punktu nr 1… Zatrzymując się przy edukacji, to wprawdzie ta „szkolna” nie trwa wiecznie (zazwyczaj), ale ta życiowa nigdy się nie kończy, a gdy jest ukierunkowana i świadoma, prowadzi drogą nieustannego rozwoju osobistego. Uczenie się przez całe życie, to ludzka potrzeba i przyjemność.
A czego dorosły człowiek może nauczyć się np. od „Kwoki” Jana Brzechwy? A chociażby tego, ile znaczy dobre wychowanie. Bo czy na pewno nam, dorosłym, nigdy nie zdarza się o tym zapomnieć? Czy zawsze pamiętamy, aby nie traktować świata z wysoka…?

Natomiast roli relaksu w życiu człowieka, podobnie, w żaden sposób nie da się przecenić. Relaks to spokój, relaks to odprężenie, relaks to umiejętność uporządkowania chwili i czerpania z jej walorów. Bez odpoczynku nie można prawidłowo funkcjonować, więc warto prawidłowo odpoczywać. Wierszyki można śmiało potraktować jako formę relaksacji terapeutycznej.

Czemu wierszyk?

Wierszyk z reguły jest niedługi, łatwo i melodyjnie się go czyta, łatwo i melodyjnie się go słucha. Rytmiczna budowa wiersza powoduje, że przyjemnie podąża się za jego melodią.
Wielu z nas żyje w biegu,
mierzymy się różnymi zdarzeniami i obowiązkami dnia codziennego, nierzadko z problemami, i pomimo, że robimy wszystko, aby dysponować jak największą ilością czasu przeznaczonego wyłącznie na potrzeby naszych dzieci, możemy i mamy prawo zwyczajnie czuć się czasem zmęczeni… Możemy odczuwać trudność w odnalezieniu czasu na skuteczną chwilę relaksu dla samych siebie, więc i trudność w wygenerowaniu sił na wieczorne czytanie pięćdziesięciu stron bajki… Wierszyki przyjdą z ratunkiem. Na wierszyk, jeden, dwa lub trzy, raczej zawsze uda nam się wygenerować, jeśli nie wielkie pokłady sił, to z pewnością, trochę czasu. I niech to będzie właśnie także wyjątkowy czas dla nas, czas przyjemny, dający wytchnienie, czas terapeutyczny. Przenieśmy się razem z dzieckiem w ten prosty świat, opisany być może dziecinnym językiem, ale jakże często zawierający ponadczasowe i powszechnicenione mądrości, których wartości nie definiuje wiek odbiorcy. Ćwiczmy przy tym także swoją uważność i przebywanie w teraźniejszości z dzieckiem i wierszykiem, „przebywanie w wierszyku”. Czytajmy wierszyki edukacyjne, kształtujące postawy, z morałami lub po prostu rozbawiające i róbmy to też dla samych siebie. Wystarczy się trochę otworzyć, dostrzec, ile mądrości, prawdy i uroku jest w prostocie. Odpoczynek, pogłębianie więzi z dzieckiem, umiejętność bycia tu i teraz, uważność, to coś, co należy pielęgnować. Obserwujmy swoje dzieci i uczmy się od nich bycia całym sobą w danym miejscu i czasie, nawet jeśli to krótki czas, ponieważ nawet ta krótka chwila w wierszu jest cenna i terapeutyczna.

Oczywiście, poezjoterapia w całości jest cenna i skuteczna, ale my konsekwentnie, jako skupieni wyłącznie na poezji dziecięcej, mówimy po swojemu, bardziej lapidarnie o „wierszykoterpii”, zaznaczając, że w tym, dzielonym z dziećmi przypadku pomijamy poezję „dorosłą”, choć też „leczniczą” i potrzebną twórcy i odbiorcy. I wprawdzie piszemy o poezji dziecięcej, ale, tak jak podkreślaliśmy wcześniej, nie poezji będącej wyłącznie dla dzieci, gdyż piszemy o mocy poezji dziecięcej, której towarzyszą odczucia, wrażenia, treści właściwe zarówno dla dziecka, jak i dla dorosłego czytelnika. A taką właśnie poezję spisywali nasi rodzimi polscy klasycy.

Jan Brzechwa, podobnie jak Julian Tuwim, w swoich ponadczasowych utworach stwarzali groteskowo-żartobliwy nastrój łączony z dziecięcym poczuciem humoru. Autorzy posługiwali się wysublimowaną grą słów, paradoksem, nonsensem, wyjątkowymi skojarzeniami. 1 A więc będąc wraz z dzieckiem „w wierszyku”, nasze wrażenia będą się z pewnością różnić i będzie się łączyć świat dorosłego człowieka i dziecięcej beztroski, dla których wierszyk będzie wspólnym pomostem.

Jan Brzechwa kiedyś stwierdził, że „ludzie piszący dla dzieci wznoszą lekki, malowniczy most, po którym mali czytelnicy chętnie i niepostrzeżenie przechodzą od swoich ukochanych książek do wielkiej poezji”2. Brzechwa uważał, że dla dziecka należy pisać jak dla dorosłych – tylko lepiej.3

 

Gdzie w wierszu skrywa się terapeutyczna moc?

Wiersze rytmiczne i rymowane z lekkością wpadają dzieciom w ucho, to już jasne- ta lekkość i łatwość prowadząca do przyswajania sobie rymowanych treści i nauk z nich płynących jest jedną z tajemnic terapeutycznej mocy poezji dziecięcej. „Rytm jest jedną z podstawowych przyczyn sugestywnej siły poezji. Także terapeutycznej.”1 Choć sam wiersz nie musi być wcale rymowany, ale niewątpliwie musi posiadać swój rytm2. Ale co jeszcze? Metafora… Metafora jest jednym z zasadniczych środków poezji terapeutycznej. W metaforze zawiera się zdolność tworzenia i wydobywania ze słów ich nowych wartości, nieoczywistych znaczeń, niewidocznych na tzw. pierwszy rzut oka, a jednak po chwili wyraźnych, prowadzących do wyrażenia i rozładowania przeżyć. A jak ta moc się materializuje? – Poprzez doznanie estetyczne. Doznanie estetyczne jest olbrzymim motywem do sięgania po lekturę, gdyż w gruncie rzeczy chcemy i potrzebujemy odczuwać, wzruszać się, współczuć, zdumiewać, cieszyć, a nawet bać się3.

A jaką metaforę mogę znaleźć w prostym wierszyku? Wystarczy sobie przypomnieć, chociażby, co mówi „kapusta, głowa pusta”, gdy za bardzo zatracimy się w czymś, a w tym czasie umyka inne coś… Czymże jest ten stragan? Życiem? Krajem? Domem?

Wierszyki serwują wachlarz metafor, emocji, od prostych po bardziej skomplikowane. A ten magiczny pył, który uwalnia terapeutyczny czar, jest w każdym z nas. Przeżycie estetyczne jest bowiem podstawowym pojęciem w poezjoterapii i trzeba dodać, że przeżycie to jest na wskroś osobiste, angażujące wyobraźnię, myślenie pojęciowe, uczucia, skojarzenia, przypomnienia.

Terapeutyczna moc opiera się na tym, co tkwiącego w nas wzbogaca czytane dzieło, także wierszyk. Na wzbogacaniu dzieła właśnie tymi własnymi treściami opiera cała moc terapeutyczna. Proces terapii zaś przebiega przez trzy etapy oparte na teorii dynamiki przeżyć estetycznych Caroline Shrodes. Pierwszy etap to identyfikacja dająca przeżycie zastępcze, gdy np. dziecko może mówić o własnych uczuciach, pozornie mówiąc o bohaterze. Może odczuwać przyjemność płynącą z podobieństwa do bohatera albo wyrazić swoją niezgodę. (My na przykład nie lubimy zachowania wyniosłych kwok…). 🙂

Przypisy

1   S. Krzyśka, Aksjologiczne i terapeutyczne konteksty recepcji poezji dla dzieci. Przykład modelowania matematycznego wierszy dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, Wydawnictwo Naukowe Wydziału Nauk Społecznych UAM, Poznań, 2013, s. 80.

2  J. Brzechwa, O Kopciuszku, o śpiących królewnach i malowniczym moście, w: Nasza Księ-
garnia” – 40 lat działalności dla dziecka i szkoły, Warszawa 1961, s. 85.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dołącz dolisty oczekujących Poinformujemy Cię, gdy produkt pojawi się w magazynie. Podaj poniżej swój adres e-mail.
Przewiń do góry

Sprawdź bestseller 2021 r.

  • Duże litery drukowane wierszykiem opisane

    29,95  Dodaj do koszyka

    Książka w twardej oprawie, 68 stron. Nr ISBN 978-83-961562-0-4