Bałwan/ Snowman (Snołmen)

Był sobie bałwan, nieduży, mały,
jak śnieg całkiem white, a white znaczy biały.

Oczy miał black, black — kolor czarny,
czarny jak węgiel prosto z kopalni.

Garnek na głowie — red, więc czerwony
i szalik miał green (green to zielony).

Zima jest biała (white) z każdej strony,
białego puchu spadły już tony,

ubrała Iga różowy szalik,
(pink to różowy, widać z oddali),

włożyła czapkę, też pink, na głowę,
i violet buty — więc fioletowe.

Cała ubrała się ciepło, że hej,
(płaszcz długi, szary — szary to grey).

Bałwan sam stoi, nie licząc wrony –
Igusia twierdzi: „brakuje żony”.

I już po chwili oboje stali,
od Igi miotły w ręce dostali,

(miotły brązowe, brown to brązowy)
a pani bałwan też red na głowę –

czapkę czerwoną (czerwień — red — znamy).
(Czapkę Igusia wzięła od mamy.)

A rękawiczki to wszyscy mieli…
żółte — yellow — jak… kaczka w kąpieli.

Piękny to widok był pośród bieli.
Niebo niebieskie nad sobą mieli.

Blue to niebieski, blue kolor nieba,
lecz idzie wieczór — do domu trzeba.

Błysnęło światło pomarańczowe,
dzień zimą krótki — nie jest to nowe.

(orange to kolor pomarańczowy).
W dziupli zaczęły budzić się sowy,

już nie tak biało, lecz złoto w świetle
(gold — kolor złoty), a cienie rozwlekłe.

Złoto i srebrnie, pięknie dokoła,
bałwan wesoły, żona wesoła.

Silver to srebrny, też warto znać.
Cichutko, Iga już poszła spać…

Dołącz dolisty oczekujących Poinformujemy Cię, gdy produkt pojawi się w magazynie. Podaj poniżej swój adres e-mail.
Przewiń do góry

Sprawdź bestseller 2021 r.